W polskich lasach czają się kleszcze, nosiciele choroby z lyme

Jak nasza Polska długa i szeroka nie brakuje tutaj wspaniałych miejsc na wypoczynek. Co tam tropiki z kieszonkowcami i wygórowanymi cenami. Kiedy prawdziwe cuda natury i architektury ma się u nas na wyciągniecie ręki. Do tego odpada dyskomfort związany z ewentualną barierą językową. Naprawdę warto docenić rodzime tereny. Miłośnicy żeglowania koniecznie powinni odwiedzić Mazury tamtejsze piękne jeziora dosłownie zapierają dech w piersiach. Można tam wynająć nie tylko żaglówkę, co jest dość kosztowne. Lecz wybrać się na kajaki czy rowerki wodne. Zatem dla każdego coś miłego. Na przykład okolice Augustowa są bardzo malownicze i można tam zobaczyć także sporo ciekawych zabytków, gdy już znuży Was żeglowanie. Przepiękne w naszym kraju są także górskie okolice. Czy to łagodniejszych gór, jak stołowe, czy też granie w Tatrach Wysokich. Bliskość przyrody w każdej z podanych form uspokaja, łagodzi skołatane nerwy i ułatwia poukładanie sobie wielu spraw na nowo. Jednak bez względu na to dokąd się wybierzecie, należy do takiej wyprawy stosownie się przygotować. Nie ma miejsca na prowizorkę jeśli chodzi o troskę o własne zdrowie i życie. Nawet na z pozoru przyjaznym terenie czyha na nas wiele niebezpieczeństw. W tym wypadku należy wymienić kleszcze, których obecność wiele osób niestety wciąż lekceważy. Każde ugryzienie może niestety prowadzić do zakażenia tak groźną chorobą, jak borelioza. Wciąż odnotowuje się liczne zachorowania na nią, bowiem o ugryzienie przez kleszcza jest bardzo łatwo. Nie każdy przenosi chorobę, jednak spora część ich populacji stanowi faktyczne zagrożenie. Już pojedyncze ugryzienie może doprowadzić do zachorowania. Borelioza to inaczej choroba z lyme, bywa, że rozwija się podstępnie. Przez lata może ona w ogóle nie dawać o sobie znać. Dlatego też dobrze jakiś czas po ukąszeniu obserwować swój organizm i nawet najmniejsze zachodzące w nim zmiany, bądź też po prostu dla pewności przeprowadzić testy. Zawsze lepiej dmuchać na zimne. Więc w razie wątpliwości oddaj krew do specjalnych badan. A wracając do urlopu spędzony na łonie natury może być cudowny, lecz nie należy przy tym zapominać o ochronie przeciwko kleszczom. Podstawa to specyfiki, które wydzielają nieprzyjemny dla tych pajęczaków zapach i tym samym je odstraszają. Dobrze dobrana odzież także utrudni im dostęp do naszej skóry. Zatem w leśnej gęstwinie przydadzą się spodnie o długich nogawkach i jakaś bluza czy też kurtka. Każdego wieczoru lepiej także profilaktycznie dokładnie przyjrzeć się swojemu ciału, aby wychwycić ewentualne ugryzienie i szybko zareagować. Kleszcza usuwamy jednym ruchem, ujmując pincetą u nasady główki. Nie należy robić tego stopniowo, bowiem może to doprowadzić do większego zainfekowania rany. Nie każdy czuje się na siłach zrobić to samodzielnie, w końcu to nic przyjemnego. Dodatkowo wymaga precyzji i wyczucia. Dlatego można równie dobrze udać się do najbliższego ośrodka zdrowia lub na pogotowie. W takim miejscu nie tylko fachowo usuną nam kleszcza, ale i opatrzą ranę.

Biorezonans - inny sposób na badanie boreliozy

image

Wielu ludziom wydaje się, że niebezpieczne i trudne do zdiagnozowania choroby czyhają na nas w tropikach i tym podobnych miejscach. Nic bardziej mylnego! Wystarczy kilka dni urlopu i leżak postawiony w ogórdku a już można nabawić się nie lada problemów. Jeśli lubimy wypoczywać wśród traw należy liczyć się z tym, że mogą nas tam zaatakować kleszcze. Te maleńkie stworzenia instynktownie potrafią przedostać się na ciało potencjalnego gospodarza. Czynią to w poszukiwaniu fragmentu skóry, w który mogłyby się wbić. Nie od dziś wiadomo, że borelioza może dać o sobie znać po latach od ugryzienia. Dlatego jeśli jesteśmy zaniepokojeni faktem, że ugryzł nas kleszcz, lepiej poddać się specjalistycznym testom. Badanie za pomocą biorezonansu rozwieje wątpliwości. Jest ono bezbolesne, zatem nie trzeba się go obawiać. Ponadto nie ma ono żadnego negatywnego wpływu na organizm. Najlepiej poszukać sprawdzonego gabinetu ze sporym doświadczeniem. Gdzie certyfikowany bioterapeuta dokładnie sprawdzi nasz stan zdrowia.

Borelioza i inne choroby odkleszczowe u dzieci

image

Chyba każdy rodzic cieszy się na powrót swojej pociechy z wakacji. Tęsknimy za radosnym gwarem w domu i ich śmiechem. Często po takim przyjeździe opowieściom nie ma końca. Ponieważ dziecko chce nam ze szczegółami opowiedzieć o swoim pobycie na obozie, czy kolonii. Niektóre maluchy wracają odchudzone, zwłaszcza te, które grymasiły na stołówce. Zatem jeśli zaobserwujemy coś takiego wcale nie musimy się jeszcze martwić. Gorzej, jeżeli pociecha dużo przebywała wśród zieleni. Niestety borelioza jak i inne choroby odkleszczowe to dzisiaj prawdziwa plaga. Warto więc dopytać, czy na pewno dziecka nie ukąsił taki pajęczak. Jeżeli okaże się, że tak, powinno się bacznie obserwować stan jego zdrowia a także miejsce ukąszenia. W razie jakichkolwiek niepokojących objawów, takich jak rumień, należy natychmiast skontaktować się z lekarzem. Do symptomów zakażenia boreliozą należą także na przykład stany podobne do grypowych. Aby mieć pewność, jaki jest stan zdrowia pociechy, najlepiej po prostu przeprowadzić badania krwi pod kątem obecności w niej bakterii wywołujących tę chorobę.

Lubisz jezdzić na rowerze po lesie? Zabezpiecz się przed kleszczami

image

Jazda na rowerze wśród zieleni to prawdziwa frajda. Stworzone wśród drzew i krzewów ścieżki rowerowe są zdecydowanie atrakcyjniejsze, niż te odbywane wzdłuż głównych dróg. Wówczas można zostać łatwo potrąconym przez samochód, zwłaszcza przy niekorzystnej aurze. Ponadto to żadna przyjemność wąchać spaliny na dłuższych trasach i nie widzieć nic, prócz smutnej szarej szosy. Na szczęście ścieżki rowerowe w naszym kraju powstają jak grzyby po deszczu. Dbają o to samorządowcy wiedząc, że stanowią one niezaprzeczalną atrakcję. Jedne trasy są asfaltowe, inne to utwardzone drogi. Po niech jedzie się przyjemnie, lecz w okresie wiosennym i letnim powinno się tam uważać na kleszcze. Wystarczy bujniejsza trawa wzdłuż takiej ścieżki, by po chwili któryś z nich znalazł się na naszej nodze. Boreliozę wykrywają specjalistyczne testy krwi (na konkretne przeciwciała). Zachorowalność na nią jest dość spora, ponieważ w Polsce duża jest populacja kleszcza pospolitego. Gołe łydki i kolana przed jazdą warto więc spryskać odstraszającym te groźne pajęczaki preparatem.